A dokładnie – tak brzmieć będzie. Na pomoście między przeszłością a przyszłością, dziś premierę będzie miał projekt „Polko” Asi Nawojskiej.

Jak to jest kiedy pianistka dorwie się nowego instrumentu? Projekt „Polko” to wyjście do natury, do świata, do Ziemi, po to by móc oddać jej w piosenkach to co najpiękniejsze. To zbiór nowych, niepublikowanych wcześniej piosenek, prezentowanych solo. To swobodne wyjście poza granice własnego komfortu, czasem niesforne rzucanie dźwiękami, które przenoszą w całkiem inny świat – spokoju, powietrza i oddechu.
Piosenki napisane w tym nurcie wzięły inspiracje z dziecięcych niepohamowanych zabaw na zewnątrz, kiedy to na wszystkim, co poza domem, mówiło się „polko”. To ruch w przeszłość po trochę wolności i swobody. Bo czego jak nie ich nam teraz potrzeba, kiedy wszystko rozkazuje nam prędko biec do przodu?

Polko to 5 premierowych piosenek na ukulele oraz pianinie, zarejestrowanych w scenografii końcówki lata. A że mam słabość do ukulele – warto sprawdzić, nie tylko premierowo, jak brzmi całość: