made in polska muzobar

Heima. Gdziekolwiek

Opublikowany 17 grudnia Gdziekolwiek to kolejny singiel zapowiadający debiutancką płytę młodego, indiepopowego zespołu Heima. Pierwszą zapowiedź muzyczną, utwór Luna, zespół udostępnił w marcu tego roku.

Grupa powstała w Łodzi jeszcze w 2017 roku, z inicjatywy Olgi Stolarek. Na koncie ma m.in. nagrodę Soundedit Spotlight oraz udział w finale konkursu Jarocińskie Rytmy Młodych. Pierwszą płytę zespołu będzie można w całości usłyszeć na początku 2022 roku.

Flex znowu współpracuje

Po udanej, efemerycznej współpracy z Tomkiem „Lipą” Lipnickim (piosenka Mity z 2020 roku), tym razem DJ Flex nagrał utwór z Wojtkiem Miecznikowskim. Pulsujący Pull Me Down zadebiutował w serwisach sieciowych 13 grudnia. Obok wspomnianych, muzycznie gitarę w nagraniu tym obsłużył Robert Fijałkowski, perkusję – Łukasz Szpakiewicz.

Nie daj się zwieść Regresji

17 grudnia światło dzienne ujrzał nowy utwór Ewy, znanej z duetu Rozmazani. Nie daj się zwieść, sygnowany Regresja, jak zwykle już „modeluje i łączy różne muzyczne style, często pozornie odmienne”. Tekst utworu to gra słów związana z obiecankami i pozornie może kojarzyć się z kłamstwami  oraz niedotrzymywaniem słowa. Jednak obiecane gruszki na wierzbie są tu oznaką obietnicy idealnego związku, dla którego przypadkowe “wyprowadzenie w pole” nie jest żadnym problemem, ani zagrożeniem.

…i jeszcze zimowo-świątecznie

Tego roku w okresie przedświątecznym wyjątkowo obrodziło w utwory okolicznościowe. W ostatnim odcinku przywołani zostali Half Light, w tym o trzech innych inicjatywach (a tych naprawdę jest więcej). Pierwszą z propozycji jest nagranie duetu Uroboros’Tribe, który tworzą Asia Pyrek i Jarek Warczygłowski. Święta to nagranie inne niż wszystkie, refleksyjne, wyraźnie zainspirowane klimatami Bliskiego Wschodu. Zimową balladę pt. Niech zimy nie będzie proponuje z kolei trio Kayah, Arek Kłusowski, Michał Kmieciak. Kompozycja w warstwie tekstowej i muzycznej jest ich wspólnym dziełem. Z ostatnią propozycją, Najlepiej, wraca w okresie zimowym Asia Nawojska. Tym razem towarzyszy jej Misia Furtak, a kompozycja, jak sama pisze, to „cichy i intymny hymn ku miłości i akceptacji do siebie samego, bo bez tego niewiele można dać komukolwiek innemu.”